This page in English.

Początki samodzielnego jedzenia

Zaczęło się od tego, że tata odgrzebał w piwnicy siedzonko, które kiedyś dostałam do małego Grzesia. Siedzonko służy do nauki samodzielnego jedzenia, jak również do tego, bym mogła być z rodzicami razem przy stole, gdy oni wcinają obiad.

Popatrzcie, jak dobrze mi idzie, a dopiero co zaczęłam próbować jeść samodzielnie!


ciekawostka
A to ciekawe! Ciągle fascynuje mnie umiejętność podniesienia drobnej rzeczy za pomocą dwóch palców.

śniadanie
A oto i moje śniadanie. Zbożowe kółeczka, które rozpływają się w ustach niemowlaka, jak głosi reklama. Bardzo mi przypadły do gustu.

A oni co mają?
Ja mam zbożowe kółeczka, a oni co mają? Ciekawe.

Nie trafiłam
Jak widać na załączonym obrazku, nie zawsze udaje mi się trafić kółeczkiem do buzi.


Ha! Ja już prawie wszystkie kółeczka zjadłam! A ty też zjadłeś ładnie swoje kółeczka, tata?

Powrót do strony głównej