This page in English.

Wyprawa nad Niagarę

Na początku września Amerykanie obchodzą Święto Pracy. Zawsze jest to długi weekend, więc tym razem zachęceni wyprzedażą linii Airtran zakupiliśmy bilety do Buffalo i polecieliśmy oglądnąć słynny wodospad Niagara.

Słyszeliśmy, że ładniej on wygląda od strony kanadyjskiej, więc tata postarał się dla babci o wizę kanadyjską, żebyśmy wszyscy mogli ogląnąć sobie wodospad od tej ładnej strony.


Ogród botaniczny
Nad Niagarą od kanadyjskiej strony jest bardzo ładny ogród botaniczny. Zwiedzałam oranżerię z tatą, a mama i babcia w tym czasie oglądały ogródek warzywny.

dużo wody
Dużo wody. Bardzo dużo wody spada w dół. Tylko czemu tak dużo mgły się podnosi?

tęcza
Z tej mgły, tata mówi, robi się tęcza. Faktycznie można zaobserwować tęczę nad wodospadem American Falls.

rodzinne zdjęcie
Rodzinne zdjęcie nad Niagarą. Ale nudy.

przystań w Toronto
Dojechaliśmy do Toronto i zwiedzamy przystań jachtów nad jeziorem Ontario. Mnie zmożył głęboki sen z nadmiaru wrażeń. A może z powodu południowej pory spania? Sama nie wiem.

a ja i tak zrobię swoje
A ja i tak zrobię swoje!

chodzenie po ławce
Ćwiczę właśnie chodzenie po ławce i po innych trudno dostępnych okolicach.

u babci na rękach
U babci na rękach jest całkiem fajnie.

zapasowe barierki
Pod ścianą budynku poukładane były zapasowe barierki. Całe pół godziny spędziłam chodząc w kółko pomiędzy tymi barierkami. Strasznie fajna zabawa, mówię Wam.

kwiatek czy owocek
Tyle ciekawych rzeczy jest na świecie. Na przykład taki oto owocek, albo inny kwiatek.

listki
Albo listki, które pospadały na ziemię i które można wyczuć łapką bez patrzenia.

telefon na uspokojenie
W ramach uspokojenia do rodzinnego zdjęcia dostałam telefon komórkowy do zabawy.

tron
Kanadyjski półwysep Niagara słynie z winnic produkujących wino lodowe (ice wine). Gdy starsi próbowali wina lodowego w kolejnej odwiedzanej przez nas winnicy, ja rozsiadłam się na należnym mi tronie.

zabawy w jeziorze Ontario
Zabawy z wodą w jeziorze Ontario. Chlapałam, rzucałam się na fale, łapałam zakrętkę od wody mineralnej, słowem zabawa na całego.

oczekiwanie na falę
Czekam, aż mnie fala popchnie od tyłu, żebym mogła z impetem pacnąć w wodę. Odkryłam, że w wodzie zupełnie nie boli pupa, gdy się nagle nogi pode mną załamią.

suszenie
Suszę się na zielonej trawce po zabawach w wodzie.

Tyle wrażeń!!
Po powrocie do domu odsypiam zaległości. Tyle wrażeń!!

Powrót do strony głównej