Narty i nie tylko w Salt Lake City i okolicach
Jak co roku wybraliśmy się na narty do Salt Lake City. To już moja druga wizyta w Salt Lake City. Poprzednim razem
byłam z babcią Elą, teraz pojechaliśmy z babcią Zosią i ciociami Kyrą i Marysią.
Przygotowywuję się do Świąt i uczę się kucharzenia.
Pomagam mamie odgrzewać pierogi.
Ale o co chodzi? Czy mogłabym dalej oglądać ten śliczny zachód słońca?
Wybieramy się do Salt Lake City. Ponieważ jest właśnie Wigilia, to lotnisko jest do niemożliwości zatłoczone
pasażerami takimi, jak my. Samoloty się spóźniają. Taty samolot został odwołany (dla nas na szczęście) i tata poleci z nami. Hura!
Póki co, mama znalazła mi taki ładny plac zabaw z domkiem i mnóstwem innych dzieci.
Jakaś dobra dusza częstuje mnie czipsem. Mama mi nie daje takich rzeczy, więc jest to dla mnie podwójnie atrakcyjne.
Dolecieliśmy wszyscy szczęśliwie i nie bez przygód. Ciocia Marysia i ciocia Kyra utkwiły na dzień w Waszyngtonie.
Tata o mały włos utknąłby w Kansas City. Ale w końcu wszyscy jesteśmy razem i posilamy się w kawiarni
Albion Base
w ośrodku narciarskim
Alta.
Mama podejrzewa mnie o najgorsze. Co gorsze - ma rację!
Tata, popatrz, papierek mi spadł!
Tata i ciocia Marysia szaleją na stokach, a my pojechałyśmy zwiedzać Salt Lake City. Od lewej ja, babcia Zosia,
ciocia Kyra i babcia Grzesia.
Ale śnieżkę znalazłam! Odwiedzamy właśnie skocznię olimpijską w Park City, gdzie Adam Małysz zdobył dla Polski dwa
medale na Olimpiadzie w 2002 roku.
Lubię śnieg. Tylko, żeby taki zimny nie był. No i słońce razi.
Zaraz ci przyłożę, tata!
Ale te dzwoneczki fajnie brzęczą.
Nie ma to, jak pojeździć sobie ze znakiem "Uwaga, śliska podłoga".
Zdjęcie grupowe w Park City. Robi się zimno, możemy już iść do domu?
Wystarczyło, że przyłożyłam głowę do poduszki i już śpię.
Wybraliśmy się w poszukiwaniu ośrodka narciarskiego
Sundance prowadzonego przez Roberta Redforda.
To jeden z przystanków na drodze. Dotarliśmy właśnie do miejsca, z którego dalej się nie da przejechać,
bo jest zasypane śniegiem. Musimy się wrócić.
Czy zostanę mistrzynią
karaoke w Sundance?
Kijka można używać na kilka sposobów.
Nie ma to jak zdjęcie rodziny w komplecie. Zwłaszcza w ciekawym miejscu, takim, jak
Sundance.
Powrót do strony głównej