Przez ostatnie dwa miesiące ćwiczyłam jeżdżenie na łyżwach. Jeszcze nie jestem pewna, że mi się to podoba, ale chcę kontynuować zabawę. Mama również uczestniczyła w kursie jazdy na łyżwach, w klasie dla dorosłych. Uwieńczeniem tego kursu był występ na żywo przed publicznością w balecie "Dziadek do orzechów" do muzyki Czajkowskiego. Grałam tam Chińską Herbatkę. Tata i mama byli ze mnie baaardzo dumni. Zobaczcie sami.
Mama potrafi jeździć w kółko z innymi paniami.
Mamo, pamiętaj, nie patrz się w dół na lód - lód tam jest na dole i zawsze będzie! Patrz się przed siebie!
Teraz moja kolej, jestem bardzo przejęta swoją rolą Chińskiej Herbatki. No i pamiętam, żeby się patrzeć przed siebie, a nie w dół.
Pan choreograf pokazuje nam, gdzie mamy jechać.
I już po występie. A nie mówiłam, że się uda?
Nadszedł czas, by zdjąć łyżwy i przygotować się do wyjazdu na narty!